Zakłady Plage & Laśkiewicz w Lublinie
W roku 1860, Albert Plage (1825-1910) otworzył przy ul. Bernardyńskiej warsztat, w którym wyrabiał z trzema czeladnikami aparaty gorzelniane, rondle i wanny. Już w 1899 r. Plage dzięki własnej przedsiębiorczości zatrudniał 90 pracowników. Jego syna Emil (1868-1909), kupił w 1897 r. od ojca fabrykę kotłów za 18950 rubli. Około roku przyjął do spółki inż. Teofila Laśkiewicza.
Już jako Zakłady Mechaniczne E. Plage i Laśkiewicz przedsiębiorstwo odnotowało wzrost obrotów do 260000 rb. (1901), na co wpływ miało podniesienie jakości towarów, poświadczone przez złoty medal na Wystawie Rolniczo-Przemysłowej w Lublinie.
W nowych hala produkcyjnych wzniesionych na Bronowicach (1899-1902) r. znacznie zwiększono produkcję wykorzystując odniesione sukcesy. Plage dzięki zdolności w wyszukiwaniu najlepszych współpracowników, zdołał stworzyć świetną kadrę menadżerską. Za sprawą Ludwika Rehne, przedstawiciela zakładów w Petersburgu , przedsiębiorstwo rozpoczęło szeroko zakrojoną akcję eksportową (Port Artur, obwód fergański). Co więcej dzięki kooperacji z "Alfa Nobel" i " Westinghouse" wyprzedziło ono "Borman i Szwede" z Warszawy i "Fitzner i Gamper" z Sosnowca.
W 1913 r. sprzedaż wyniosła 450000 rb., a produkcja przesunęła się z kotłów gorzelnianych na parowe kotły okrętowe. Intratne zlecenia rządowe (np.umowa z Towarzystwem Rosyjskich Fabryk Artyleryjskich na dostawę kotłów dla okrętów wojennych) pozwoliły na dalszy rozwój zakładu. Zleceń na kadłuby dla pełnomorskich statków, czy zbiorniki nafty dla Bucharskiego Towarzystwa Kolei Żelaznych nie udało się zrealizować z powodu wybuchu I wojny światowej.
Śmierć Emila Plage nie przekreśliła dalszego istnienia Zakładów E. Plage i T. Laśkiewicz. Po wojnie przedsiębiorstwo podjęło się produkcji samolotów i karoserii do Fiatów, Studebakerów, Fordów i Hudsonów. Upadło za sprawą machinacji w MSW z 8 milionami długów w 1935 r. a na jego miejsce powołano Lubelską Wytwórnię Samolotów, powszechnie znaną ze swoich doskonałych konstrukcji. W szczytowym okresie przedsiębiorstwo zatrudniało ponad 1600 pracowników oraz posiadało własne lotnisko.
Emil Plage obok swych Zakładów prowadził także założoną w 1906 r. destylarnię wódek. W 1908 r. zastosował w niej nowy sposób wyrobu spirytusu - produkcję z melasy. Destylarnia istnieje do dziś – obecnie jako "Polmos" przy ul. Krochmalnej.
Plage zdecydowanie przysłużył się uprzemysłowieniu Lublina, zachęcając innych do otworzenia własnych przedsiębiorstw. Zakłady Plagego istnieją duchowo do dziś, np. WSK "Świdnik" został zlokalizowany pod Lublinem ze względu na pierwszą dużą polską fabrykę samolotową - E. Plage i T. Laśkiewicz; Daewoo Motor Polska (FS) - ze względu na dział karoserii Plagego i fabrykę General Motors. Budynki zakładów Plagego i Laśkiewicza zachowały się w w dobrym stanie przy ul. Wrońskiej.
Tragicznym akcentem w dziejach zakładów było, w czasie II wojny światowej, zlokalizowanie na ich terenie rampy kolejowej, skąd transporty deportowanych Żydów trafiały do obozu zagłady na Majdanku. W pobliżu umieszczono także obóz przejściowy dla Żydów wysiedlonych z lubelskiego getta.
Plage wspomagał także Lubelskie Towarzystwo Dobroczynności oraz Polską Szkołę Handlową. Po jego śmierci Justyna Plage przekazała 3000 rubli na fundusz stypendialny dla ubogich uczniów Niższej Szkoły Handlowej w Lublinie.
Samoloty Zakładów Mechanicznych E. Plage i T. Laśkiewicz:
informacje pochodzą ze strony : www.republika.pl/awiacja
|