III L.O. im. Unii Lubelskiej w Lublinie
Kontynuuje tradycje Państwowego Gimnazjum Żeńskiego im. Unii Lubelskiej , Narutowicza 12 (1933-1939).
Wędrówka szkoły:
Siedziba przy ul. Kapucyńskiej (1921-1933) -> ul. Niecała 6 (1921- 1926) -> róg hotelu Ajkuszyca na rogu Kapucyńskiej 6 i Narutowicza (1926- 1933) -> ul. Narutowicza 12 (1933-1939) -> tajne komplety (1939-1944) -> budynek bursy przy ul. Archidiakońskiej (1944-1947) -> Pałacyk Tarłów a obecna siedziba Wojewódzkiego Domu Kultury (1950-1966) -> budynek przy Placu Wolności 4 (1966- do dziś)
Historia: -
7 X 1921 r. - Powstanie szkoły. Szkoła została założona jako pierwsze w Lublinie państwowe gimnazjum żeńskie w skutek starań pedagoga ks. Kazimierza Gostyńskiego (początkowo bez własnej siedziby)
-
1933 r. - Po trzykrotnych przeprowadzkach (m.in. na ul. Kapucyńską) szkoła otrzymała siedzibę przy ul. Narutowicza 12. -
Listopad 1939 r. - Gimnazjum oficjalnie przestaje istnieć, ale nauka kontynuowana jest dalej na tajnych kompletach. -
Wrzesień 1944 r. - Szkoła wznawia jawną naukę. -
1944 – 1947 - Nauka prowadzona jest w budynku bursy przy ul. Archidiakońskiej. -
1950 – 1966 - Szkoła funkcjonuje w Pałacyku Tarłów (obecnie Wojewódzki Dom Kultury). -
1966 – Szkoła jako już III Liceum Ogólnokształcące zostaje przeniesiona do budynku przy pl. Wolności 4, w którym wcześniej swoją siedzibę miała Szkoła Podstawowa nr 12.
Absolwenci:
Anna Kamieńska Julia Hartwig Hanna Malewska Hanna Szternfinkiel (Anna Langfus) Marcin Świetlicki ks. Alfred Wierzbicki Andrzej Pruszkowski. Artur Popek Krystyna Głowniak Beata Kozidrak
Magdalena Sztejman – Lipowska
Adres:
DZIELNICA:
przed wojną: ŚRÓDMIEŚCIE
obecnie: ŚRÓDMIEŚCIE
Plac Wolności 4 20-005 Lublin
www.3lo.lublin.pl
Kontakt:
tel. (081) 53-209-47
Dyrekcja:
Dyrektor: Anna Suszyna
Wicedyrektorki: Barbara Kasperek, Ewa Fijuth
Archiwalia:
Spis absolwentów od roku szkolnego 1926/1927.
 |
Ul. Zamojska. Po prawej widoczne gimnazjalistki w białych kaszkietach. Pocztówka ze zbiorów TNN (ok. 1927). |
Szkoła we wspomnieniach:
Alicja Rękas: Gimnazjum im. Unii Lubelskiej było szkołą otwartą, przyjmującą młodzież różnych wyznań, ale i narodowości, choć uczennice Polki wyznania rzymskokatolickiego przez cały okres zdecydowanie dominowały. [...] Ciekawe, że Żydówki mające możliwość nauki w swoim Gimnazjum Humanistycznym przy ul. Niecałej 3 […] wybierały „Unię”. Wprawdzie nie stanowiły one więcej niż 14%, niemniej decydowały się na pozycję „innej” czy „obcej” wśród koleżanek. Wydaje się, że uczennice te wywodziły się z asymilujących się rodzin żydowskich, a szkoła miała ten proces ułatwić. [...] Uczennicom innych wyznań nikt nie ograniczał swobody wykonywania praktyk religijnych. Codzienne obcowanie i współpraca uczennic o różnych wyznaniach wyrabiało u wszystkich tolerancję, poszanowanie odmienności [1].
Julia Hartwig: Aktywnym ośrodkiem życia była […] moja ówczesna szkoła Gimnazjum imienia Unii Lubelskiej, uważane za najlepszą żeńską szkołę średnią w Lublinie. […] cały mój fundament humanistycznych zainteresowań wywodził się właśnie stamtąd, ze szkoły. […] Ze szkoły wyniosłam poczucie godności obywatelskiej, co dziś wydaje się zamierzchłym przeżytkiem, i umiejętność współżycia z otoczeniem [2]. W szkolnych latach dużo jeździliśmy z nauczycielką, wnuczką słynnego doktora Tytusa Chałubińskiego – to do Wilna, to do Kamieńca. Urządzaliśmy z koleżankami grupowe wycieczki z plecakami, zwiedzałyśmy Mazury, puszczę Białowieską [3].
Halina Chamerska: Jedną z naszych koleżanek była słynna poetka Hanna Kamieńska, ale ona z nami matury nie zdawała, zdawała w czasie okupacji, tajną. […] Hanka była taką osobą, która dużo chciała wiedzieć, […] była niesłychanie ciepła, sympatyczna i koleżeńska. […] Moją koleżanką szkolną była też Julia Hartwig – najlepsza uczennica w klasie, rzeczywiście zdolna, już wtedy dobrze zapowiadająca się literatka[4].
Janina Smolińska: W latach trzydziestych pod patronatem polonistki Zofii Kruszewskiej już nie kółko literackie, ale polonistyczne rozwinęło poważną działalność. Stąd wywodzą się znane talenty: Anna Kamieńska, Hanna Szternfinkiel, Julia Hartwig. Spośród nich międzynarodowym wyróżnieniem Prix Goncourt już w okresie powojennym została uhonorowana moja klasowa koleżanka Hanna Szternfinkiel [pod nazwiskiem Anna Langfus] za powieść Bagaże z piasku.[5]
Andrzej Sulikowski: Ukończyła je [Hanna Malewska] w roku 1929. W uczniowskim pisemku [„W Słońce”] publikowała swoje najwcześniejsze utwory, uchodząc wśród koleżanek za przyszłą sławę, jak wspomina Józef Łobodowski. […] Już ze szkoły średniej wyniosła doskonałą znajomość języka francuskiego, co miało w przyszłości okazać się pożyteczne przy pracach literackich [6].
Literatura
Szkoły w Lublinie, "Scriptores" nr 30, Lublin 2006.
Przypisy:
[1] Rękas A., 70 lat Gimnazjum i Liceum im. Unii Lubelskiej w Lublinie (1921-1991), Lublin 1991, s. 9- 28 [2] Ciekawość świata. Z Julią Hartwig rozmawia Agata Koss, „Kresy” 1997, nr 1, s. 115. [3] Największe szczęście, największy ból. Z Julią Hartwig rozmawia Jarosław Mikołajewski, „Wysokie Obcasy” (dodatek do „Gazety Wyborczej”) 2005, nr 12, s. 12. [4] Relacja z Archiwum Historii Mówionej Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”; tnn. pl/himow_fragment. php?idhr=1385. [5] Horądyński J., Spotkanie z Anną Langfus, „Życie Literackie”, 1963, nr 8, s. 5. [6] Sulikowski A., Lublin w życiu Hanny Malewskiej, „Księgarz Lubelski. Informator wydawniczo-księgarski” (dodatek do „Na przykład” 1994, nr 12) 1994, nr 5, s. 2. |